Piramida, Muchomory i Obelisk

  
   Za oknem zimno i mokro, sąsiedzi urządzili głośną imprezę w nocy, a obudzone Maleństwo dało się we znaki. Niestety pogoda zweryfikowała też nasze dzisiejsze plany. Prawdopodobnie powinnam teraz przeklinać i złorzeczyć na czym świat stoi, ale nie mogę. Właśnie otworzyłam facebukowy profil Kaktusowych Podróży i znalazłam tam kilka wiadomości. Naprawdę czytacie moje posty! Aż łezka zakręciła mi się w oku, a banan nie schodzi z twarzy:) I jeszcze próbujecie pomóc mi rozwiązać trapiące mnie zagwozdki! Dziękuję, nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy.
  Zacznę od małego sprostowania do tekstu o Lotnisku Rakowice Czyżyny & Park Lotników Polskich. Pisząc o biało - czerwonej piramidzie, zaznaczyłam, iż została ona stworzona według projektu "Wielokulturowość nie działa. Artyści przeciw przemocy". Informacja ta pochodzi z tabliczki znajdującej się w pobliżu obiektu. Przyznaję, że nazwa ta mocno mnie zaskoczyła, ale potraktowałam ją jako pewnego rodzaju prowokację, której celem jest wywołanie sprzeciwu odbiorcy (jak to nie działa?!). Szczerze mówiąc, nie przyszło mi do głowy, żeby sprawdzić czy nazwa tego projektu jest zapisana poprawnie.  I tu wielkie dzięki dla Pati, która weryfikowała tę informację i zachęciła mnie do przeprowadzenia małego śledztwa...

  Prawidłowa nazwa projektu to "Wielokulturowość nie działa? Artyści przeciw przemocy". Został on zorganizowany przez Stowarzyszenie im. Ludwiga van Beethovena, jako odpowiedź na negatywne zjawiska społeczne (akty nietolerancji, homofobii i dyskryminacji) narastające w wyniku otwarcia granic i zagrażające dialogowi międzykulturowemu. W ramach tego przedsięwzięcia powstała nie tylko „Piramida”, ale również kolorowy "Obelisk" na Skwerze Kongresowym tuż przy Centrum Kongresowym i piękne "Muchomory"  przed Nowohuckim Centrum Kultury . Więcej o tym projekcie możecie dowiedzieć się chociażby tutaj.
   Muszę przyznać, że temat zaintrygował mnie na tyle, że postanowiam dowiedzieć się czegoś więcej na temat autora tych prac Maurycego Gomulickiego. Jeśli macie chwilkę polecam wywiad z artystą, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Może dlatego, że to czwarty artysta, o którym postanowiłam poczytać dobrowolnie? Nie zrozumcie mnie źle. Doceniam kulturę i sztukę, uważam, że dodaje ona naszemu życiu smaku. Z drugiej strony, zdecydowanie więcej przyjemności sprawia mi popołudnie z dobrą książką niż wystawa malarstwa czy rzeźby. Dziwię się więc sama sobie, że zwróciłam uwagę na „Piramidę” i, że tak bardzo dręczy mnie ona od ładnych kilku lat. Co więcej, krótka lektura artykułów dotyczących artysty zmobilizowała mnie do podjęcie próby odpowiedzi na pytanie, dlaczego piramida i dlaczego biało-czerwona?
     Nie jestem znawcą sztuki, więc mogę się mylić, ale myślę, że na kształt tego obiektu duży wpływ może mieć miejsce zamieszkania artysty, który dzieli swoje życie pomiędzy Polskę i Meksyk. Co do kolorów, to eksperci podkreślają, iż artysta często nawiązuje w swoich pracach do obrazu El Lissitzky'ego pod tytułem „Czerwonymklinem uderz w białych”. Może i w tym przypadku nawiązał do tego dzieła? A jaka jest wasza interpretacja „Piramidy”? Jak myślicie, dlaczego wygląda tak a nie inaczej? Podzielicie się ze mną waszymi domysłami w komentarzach lub wiadomościach prywatnych?

    Skoro już wiem nieco więcej o „Piramidzie”, to pozwólcie, że pokażę wam też niesamowite „Muchomory” wyrosłe przy Nowohuckim Centrum Kultury. Wiecie, że początkowo były tam tylko gigantyczne grzyby z biało-czerwonymi kapeluszami, a dwa lata później pojawiła się kolejna instalacja Maurycego Gomulickiego „Muchomory 2”? Są to przypominające wyglądem odwrócone kapelusze grzybów, które pełnią również funkcję ławek.
     Nie udało mi się dowiedzieć dlaczego „Piramida”, ale wiem dlaczego „Muchomory”. W jednym z wywiadów Maurycy Gomulicki wspomniał, że: „Muchomor jest tworem z innego świata, egzotyczną bestią, kreaturą. Jeśli widzimy muchomora w lesie, nie możemy go pominąć. Oko skupia się na nim, a cały świat staje się tłem. Nikt nie może powiedzieć, że muchomor to typowo polski grzyb. Występują one w różnych miejscach świata. Ten projekt ma przełamać szarość miasta. Mam nadzieję, że ktoś kiedyś umówi się pod muchomorem.”

     Szarość miasta przełamuje również usytuowany tuż obok Centrum Kongresowego "Obelisk" - trzeci obiekt stworzony w ramach wspomnianego projektu "Wielokulturowość nie działa? Artyści przeciw przemocy". Wiecie, że przez blisko dwa lata przejeżdżałam obok tego dzieła w drodze do pracy i w życiu nie powiedziałabym, że ma on coś wspólnego z "Piramidą"? Był to kolejny obiekt, który budził we mnie ciekawość, chciałam wiedzieć skąd się wziął i co tu robi, jednak nigdy nie zadałam sobie trudu sprawdzenia tego. Dzięki wam kolejna zagadka została rozwiązana!
     Wiem, że na tabliczce przy "Piramidzie" wkradł się błąd, ale co z opisem pozostałych dwóch obiektów? Nie byłabym sobą, gdybym tego nie sprawdziła. Niestety, zarówno "Muchomory", jak i "Obelisk" opisane są z błędem. Powiecie, a co za różnica kropka czy pytajnik. Mniej więcej taka jak pomiędzy: "Lubię gotować moją rodzinę i zwierzęta", a "Lubię gotować, moją rodzinę i zwierzęta". Ogromna dla tych, którzy codziennie przygotowują dla was dania typowe dla ich kraju, dla tych, którzy uczą nas swojego ojczystego języka i kultury, dla tych, którzy opuścili swoje domy, żeby zapewnić lepsze życie dla swojej rodziny, dla tych, którzy podejmują się prac nieopłacalnych dla obywateli, dla tych, którzy z jakichś powodów różnią się od nas, dla ludzi wrażliwych na cudzą krzywdę i... wielu innych. Pewnie błąd ten nie zostanie naprawiony, ale szczególnie teraz, gdy tak wiele nietolerancji krąży w powietrzu, pamiętajmy, że pytajnik ma znaczenie.

Komentarze

Popularne posty